POEZIJA.COM.PL
  • O nas
  • Aktualności
  • Imprezy
  • Galerie
  • Podziękowania
  • Search /Szukaj/ Trazi
  • Kontakt

Przekłady

  • z polskiego na serbski
  • z serbskiego na polski
  • z polskiego na chorwacki
  • z chorwackiego na polski
  • z polskiego na macedoński
  • z macedońskiego na polski
  • z polskiego na słowacki
  • z polskiego na rusiński
  • z polskiego na rosyjski
  • z rosyjskiego na polski
  • z polskiego na białoruski
  • z polskiego na ukraiński
  • z ukraińskiego na polski
  • z serbskiego na rosyjski
  • z serbskiego na bułgarski
  • z serbskiego na macedoński
  • z serbskiego na słoweński
  • z serbskiego na słowacki
  • z serbskiego na rumuński
  • z bułgarskiego na polski
  • z bułgarskiego na serbski
  • z bułgarskiego na macedoński
  • ze słoweńskiego na polski
  • Z chorwackiego na słoweński
  • z chorwackiego na bułgarski
  • z rosyjskiego na bułgarski
  • z polskiego na czeski
  • z czeskiego na polski
  • z tureckiego na serbski
  • z angielskiego na turecki
  • z serbskiego na angielski
  • z polskiego na angielski

Publikacje

  • Publikacje w oryginale
  • Rubryka Olgi
  • Recenzje
  • Podróże do świata i sztuki z Agnieszką Jarzębowską
  • Rubryka Ladislava Babicia
  • Rubryka Mirosława Grudnia
  • UMETNIČKI KUTAK VERICE TADIĆ

Sylwetki twórców

  • Zasłużeni dla idei
  • Polska
  • Turcja
  • Serbia
  • Chorwacja
  • Bośnia
  • Słowenia
  • Macedonia

Polityka Pywatności

  • Polityka Prywatności

Nasze recenzje

Tadeusz Lira-Śliwa - Sekrety czułości (o poezji Elżbiety Marii Kotlarskiej)

Szczegóły
Nadrzędna kategoria: Recenzje
Opublikowano: 18 wrzesień 2012

Elżbieta Maria Kotlarska – absolwentka filologii polskiej Uniwersytetu Wrocławskiego – mieszka w Jeleniej Górze. Jest animatorką kultury regionu jeleniogórskiego: organizuje plenery, spotkania i konkursy literackie. Pełni funkcję prezesa Stowarzyszenia – Jeleniogórski Klub Literacki. Swoje utwory publikowała w czasopismach dolnośląskich i ogólnopolskich.
E.M. Kotlarska jest autorką zbioru wierszy „Sekretne związki” (Jelenia Góra 2009). Zaintrygował mnie ten tytuł… Dlaczego poetka pisze o związkach, które nie są przeznaczone do wiadomości ogółu? Autorka uchyliła rąbka tajemnicy w tytułowym wierszu zbioru (s. 42):

Dawni mistrzowie
namawiają do spojrzeń
obrazami głębszymi niż rzeczywistość.
(…)

Czytaj więcej: Tadeusz Lira-Śliwa - Sekrety czułości (o poezji Elżbiety Marii Kotlarskiej)

Wanda Nowik Pala- W SMUDZE CIENIA (o nowym tomiku Olgi Lalić-Krowickiej)

Szczegóły
Nadrzędna kategoria: Recenzje
Opublikowano: 14 wrzesień 2012

 

   Dziecko nie wybiera rodziców, chwili ani miejsca urodzenia. Niezależnie od tego w której części świata i w jakich warunkach się pojawia, przychodzi na świat z płaczem. Czym jest ten krzyk? Protestem przeciwko rozdzieleniu z matką, objawem szoku, strachem przed nieznanym, czy jakąś tajemną wiedzą o tym co je czeka?
    Olga Lalić-Krowicka urodziła się 2 kwietnia 1980 roku w Chorwacji stanowiącej wtedy część utworzonej po zakończeniu II wojny światowej Jugosławii. Sytuację komplikował fakt, że matka była Polką a ojciec Serbem, którego rodzina od pokoleń zamieszkiwała na tych terenach. Jak układały się ich stosunki z Chorwatami? Jak czuła się młoda kobieta w obcym kraju? Czy znalazła akceptację, życzliwość i zrozumienie? Poczucie bezpieczeństwa i szczęśliwi rodzice to radosne dzieci. Jakie było dzieciństwo Olgi - bezpieczne, spokojne i pogodne, czy wpisane w smugę cienia?

Czytaj więcej: Wanda Nowik Pala- W SMUDZE CIENIA (o nowym tomiku Olgi Lalić-Krowickiej)

Waldemar Michalski - Opowieść biograficzna z poezją w tle (o nowej książce Ryszarda Kornackiego)

Szczegóły
Nadrzędna kategoria: Recenzje
Opublikowano: 12 wrzesień 2012

Pięćdziesiąt lat aktywności twórczej i organizacyjnej Ryszarda Kornackiego – poety, prozaika, eseisty i redaktora zwieńczone zostało książką, która ma charakter opowieści wspomnieniowej. Piszę „opowieści”, bo książka nie jest typowym pamiętnikiem, jest raczej   gawędą, swobodną narracją rozpoczynającą się od lat wczesnej lubelskiej młodości po dojrzałe, aktywne życie twórcy i organizatora ogólnopolskich kulturalnych i literackich imprez na Podlasiu, a szczególnie w jego „drugiej małej ojczyźnie”, czyli w Międzyrzecu Podlaskim. Relacja podzielona została na dwa rozdziały. Pierwszy to „lubelski – rodzinny i studencki”, drugi „międzyrzecki – nauczycielski i literacki”, bo tak ułożyło się życie poety i  pedagoga, który poznał w Lublinie, podczas studiów, piękną Krystynę z Międzyrzeca i poszedł za nią na Podlasie.

Czytaj więcej: Waldemar Michalski - Opowieść biograficzna z poezją w tle (o nowej książce Ryszarda Kornackiego)

Wanda Nowik-Pala- recenzja - o poezji Agnieszki Jarzębowskiej

Szczegóły
Nadrzędna kategoria: Recenzje
Opublikowano: 10 wrzesień 2012

ZATRZYMAĆ CHWILĘ

 

   Czym się różni jedna chwila od drugiej? Dlaczego niektóre z nich żłobią trwały ślad w pamięci, a inne rozwiewają się jak mgła? Jeśli pamięć jest sitem, co decyduje o tym, które momenty ma zatrzymać? Determinizm naszego losu, fizjologia, uczucia czy przypadek?
    Agnieszka Jarzębowska, jak wielu innych poetów, zdaje sobie sprawę z nieuchronności przemijania, nie do końca z tym się jednak godzi. Stara się zatrzymać chwile, które wywarły na niej jakieś szczególne wrażenie, zmusiły do refleksji, pochylenia się nad zjawiskiem, uczuciem, drugim człowiekiem lub krajobrazem. W ten sposób „z kawałeczków/ potłuczonego czasu” układa siebie. Potwierdza to zresztą w innym utworze mówiąc: „rozdaję wiersze/ promuję zwykłe, proste słowa/...kolekcjonuję/ papierowe wersje siebie”. Proces pisania jest więc kolekcjonowaniem fragmentów „potłuczonego czasu”, wyławianiem chwil wartych upamiętnienia. Najwidoczniej ważnych dla poety, a więc pośrednio i dla nas. Poeta nie zatrzymuje bowiem tej kolekcji dla siebie. Tworzy, by ją nam podarować.
    Tomik wierszy Układam siebie świadczy o tym, że jest to proces ciągły i długotrwały. Zawarte w nim utwory powstawały bowiem na przestrzeni ponad trzydziestu lat. Mamy więc wgląd w różne etapy życia poetki.
    Agnieszka Jarzębowska jest absolwentką Uniwersytetu Łódzkiego, członkiem Koła Literackiego „Anima”. Jej utwory były nagradzane w konkursach literackich, publikowane w prasie, Radiu Łódź oraz Telewizji Miejskiej Sieradz.

Czytaj więcej: Wanda Nowik-Pala- recenzja - o poezji Agnieszki Jarzębowskiej

Monika Kubit - Sen o ojczyźnie

Szczegóły
Nadrzędna kategoria: Recenzje
Opublikowano: 25 lipiec 2012

Tytuł tomiku to równocześnie miniatura poetycka wchodząca w jego skład. „Kolejny raz śniłam dom” jest wyrazem tęsknoty za Ojczyzną będącą ukochanym domem, który powraca nieustannie w sferze marzeń sennych. Olga przedstawia swoją bezradność wobec wspomnień.
Tomik wypełniony jest elementami składającymi się na bogactwo krajobrazu śródziemnomorskiego. Upersonifikowane muszelki poddane losowi, posiadają uczucia i duszę. Piękna przyroda żyje ze sobą w harmonii np. muszelki witają dzień.
Z drugiej strony krajobraz budują elementy grozy takie jak: ciemna noc, deszcz, burza, dysharmonia świata. Co prowadzi w efekcie do samobójstwa przyrody – sama się wyniszcza. Ta poetycka wizja bliska jest apokaliptycznej. Człowiek nie ma możliwości schronienia się przed potężnym żywiołem przyrody. Takiej przyrody, która zmierza do zagłady. Motywy końca świata pojawiają się wielokrotnie w tym zbiorze.
Człowiek posiadający nadzieję zapiera się samego siebie. Idzie dalej na przekór przeciwnościom losu i nieżyczliwości ze strony współbraci, którzy pragną zabić w nim resztki wiary. Wiara i nadzieja łączą się z cierpliwością i umiejętnością przeczekania trudnych chwil. Człowiek kreowany w utworach lirycznych zdeterminowany jest przez niezależne wpływy z zewnątrz. Strach usztywnia całe ciało i paraliżuje godność w taki sposób, że człowiek nie jest w stanie podnieść głowy. Na cierpienie składają się również czynniki fizyczne uniemożliwiające uwolnienie się od negatywnych emocji: łzy zamarzają. Ciało i dusza w obliczu zagrożenia przestają ze sobą współpracować. W brutalnym świecie smutny Bóg nie ma na tyle mocy by przemówić do zgorzkniałych serc. Człowiek czuje się osamotniony, a przez co zdany wyłącznie na siebie. Bezradność przejawia się ciągłym stawianiem pytań, na które brak odpowiedzi.
Bezimienni bohaterowie utworów lirycznych, określani są za pomocą przymiotników pełniących funkcję przydomków. Nie ważnym okazuje się być imię budujące indywidualność jednostki, ponieważ w obliczu zagrożenia wszyscy jesteśmy tacy sami. Głównym celem staje się zaspokojenie podstawowych potrzeb życiowych, takich jak np. ciepło i poczucie bezpieczeństwa. Olga obnaża podwójną naturę człowieka, jego obłudę, ukrywanie grzechów przed karą bożą, usprawiedliwianie się.
Każdy wszystko rozumie
Choć rozumieć nie chce

Czytaj więcej: Monika Kubit - Sen o ojczyźnie

  1. Krzysztof Graboń - Pomiędzy metafizycznymi chwastami
  2. Krzysztof Graboń - Naoczny świadek czerwieni
  3. Krzysztof Graboń - O procesie powstawania historii poetyckiej
  4. Krzysztof Graboń - Złote myśli naszych czasów

Strona 7 z 20

  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
  • 11