leży na ulicy w kałuży krwi
ze złamaną nogą - krzyczy z bólu
wszyscy pomagają
wzywają pogotwie

obok leży o tyle samo chory
śmieje się do chmur z bólu
wyśmieją jego i chmury
ale nie pomogą

dobiją jego mózg
ludzkim młotem