POEZIJA.COM.PL
  • O nas
  • Aktualności
  • Imprezy
  • FUNDACJA ROZWÓJ
  • GALERIA
  • Search /Szukaj/ Trazi
  • Kontakt

Przekłady

  • z polskiego na serbski
  • z serbskiego na polski
  • z polskiego na chorwacki
  • z chorwackiego na polski
  • z polskiego na macedoński
  • z macedońskiego na polski
  • z polskiego na słowacki
  • z polskiego na rusiński
  • z polskiego na rosyjski
  • z rosyjskiego na polski
  • z polskiego na białoruski
  • z polskiego na ukraiński
  • z ukraińskiego na polski
  • z serbskiego na rosyjski
  • z serbskiego na bułgarski
  • z serbskiego na macedoński
  • z serbskiego na słoweński
  • z serbskiego na słowacki
  • z serbskiego na rumuński
  • z bułgarskiego na polski
  • z bułgarskiego na serbski
  • z bułgarskiego na macedoński
  • ze słoweńskiego na polski
  • Z chorwackiego na słoweński
  • z chorwackiego na bułgarski
  • z rosyjskiego na bułgarski
  • z polskiego na czeski
  • z czeskiego na polski
  • z tureckiego na serbski
  • z angielskiego na turecki
  • z serbskiego na angielski
  • z polskiego na angielski

Publikacje

  • Publikacje w oryginale
  • Rubryka Olgi
  • Recenzje
  • Podróże do świata i sztuki z Agnieszką Jarzębowską
  • Rubryka Ladislava Babicia
  • Rubryka Mirosława Grudnia
  • UMETNIČKI KUTAK VERICE TADIĆ

Sylwetki twórców

  • Zasłużeni dla idei
  • Polska
  • Turcja
  • Serbia
  • Chorwacja
  • Bośnia
  • Słowenia
  • Macedonia

Polityka Pywatności

  • Polityka Prywatności

z kącika autora

Prawa natury we współczesnym świecie?

Szczegóły
Nadrzędna kategoria: kącik autora
Opublikowano: 21 czerwiec 2012

Olga Lalić-Krowicka

Prawa natury we współczesnym świecie
O poezji Ryszarda Kapuścińskiego

Wstęp

 

   Prawa natury są wszechwładne. Rządzą kosmosem i życiem na Ziemi. Żyją w ludziach, zwierzętach i roślinach. Niestety, człowiek nie zawsze jest skłonny ich przestrzegać. Zwierzęta zabijają, by przeżyć, a człowiek z wielu, często bardzo niskich pobudek.  Im  więcej zabija, tym bardziej nadweręża łańcuch praw natury. Prawa natury to siła, z którą nie należy igrać, bo raz zburzona, może rozprysnąć się na kawałki, pozostawiając zdeformowane cząstki istnienia. Poszanowanie praw natury jest nieodzowne dla istnienia czasoprzestrzeni, człowieka i wszystkiego, co go otacza na Ziemi. Dziś staje się to jednym z najtrudniejszych zadań.
    Chronologia wierszy zawartych w tomiku Ryszarda Kapuścińskiego„Prawa natury”  podporządkowana jest tematyce dotyczącej śmierci. Śmierć jako prawo natury, lub zjawisko, które nas eskortuje przez całe życie, staje się naszym lustrem. Kształtuje wizje, uczynki oraz działania podczas doczesnego życia, jako nieuchronność, która nigdy nie zniknie, zawsze będzie o krok przed nami. Wracając do chronologii tomiku „Prawa natury” Kapuścińskiego, segreguję sobie w myślach jego układ, który zaczyna się od milczenia, poprzez istnienie ludzkie, przez wspomnienia, codzienność, czas, czasy dawne i obecne, ból, cierpienie, cel do którego dążymy, miejsce w którym się aktualnie znajdujemy, a nawet poprzez to, co się nam zdarzyć może, co nam grozi, a kończy na pustce. Wszystko to podlega  pewnym prawom natury. Trwa w stałym rytmie do pewnej śmierci. Może własnej, którą autor wtedy mocno przeczuwał. Rytm dzisiejszy, wymyka się czasem z naturalnego toku, przekracza pewne granice, staje się obcy prawom natury, one go nie dotyczą, a jednak w nim trwa. W istocie, czy naprawdę w nim? W jakim toku? Człowiek jest głównym winowajcą za zdegradowanie praw natury oraz ludzkich wartości, nie zwraca bowiem zbyt wielkiej uwagi, albo nie zadaje sobie pytania: czy jutro będzie istniało według danego prawa? Czy w ogóle będzie jutro? Jeśli o tym pomyśli, ogarnia go przerażenie, ale stara się ignorować „niedaleką przyszłość”. Woli myśleć, że nic nie straci, a wręcz przeciwnie, wszystko zachowa i na dodatek zdobędzie niezdobyte, odkryje nieodkryte, pokona niepokonane…

Czytaj więcej: Prawa natury we współczesnym świecie?

Haiku

Szczegóły
Nadrzędna kategoria: kącik autora
Opublikowano: 21 czerwiec 2012

WYBRANE HAIKU Z DWUJĘZYCZNEGO ZBIORU PT.
"STRYCH ZIELONEGO CZASU / TAVAN ZELENOG VREMENA"
OLGA LALIĆ-KROWICKA

čovjek u rijeci
pliva kao
iluzija

człowiek w rzece
płynie jak
iluzja

čitav život
imala sam
mrtva

całe życie
miałam
martwa

između nevena
vječnost je ostala
u sebi

między nagietkami
wieczność pozostała
w sobie

kao da sam prvi put
pustila rijeku
anđela mog života

jakbym pierwszy raz
wypuściła rzekę
anioła mojego życia

u mojim
prstima
imam dušu

w moich
palcach
mam duszę

svaka noć
čežnje
otvara vrata

każda noc
tęksknoty
otwiera drzwi

Czytaj więcej: Haiku

Miasto Nicość

Szczegóły
Nadrzędna kategoria: kącik autora
Opublikowano: 04 czerwiec 2012


Olga Lalić-Krowicka

 

MIASTO NICOŚĆ


„I ja także chciałem być. A nawet nie chciałem niczego więcej; oto przewodnie słowa mego życia: w głębi tych wszystkich usiłowań, które wydawały się bez związku, odnajduję to samo pragnienie: wypędzić istnienie poza mnie, obrać chwile z tłuszczu, poskręcać, wysuszyć, samemu oczyścić się, stwardnieć.”
                                                                                                                                                                      Jean Paul Sartre


   Zegar wskazuje, że jest to czas odpowiedni na powstawanie nowej myśli. Ten sam, co nie zmusza do niczego. Szumią jesienią ludzkie głosy i kroki. Szemrzą indywidualne rozwiązania Jerki. Ona wie, kiedy wstać, wziąć torbę i wyruszyć w drogę do Miasta Nicość. Miasto Nicość mieści się za lasem z drzew-snów i innych głębokich i wypełnionych tajemnic umysłu. Przed Jerką wije się droga, raz zwężająca się do ścieżki, to znów rozszerzona, szczęśliwa, że po niej chodzi podróżnik. Do wędrowców jest już  przyzwyczajona. Nie może tylko znieść tego, że czasem chodzą po niej wędrowcy bez celu. Znad głowy Jerki lekko zwisają pozwijane gałązki wykąpane w porannej mgle. Czyste liście przesiąknięte brązem drżą w spokoju. Dziwnie, ale i pięknie jest kiedy coś drży ze spokoju. W tym przypadku to prawda, że to drżenie polega na stanowczości istnienia i rozwinięciu się samoświadomości. Jerka przechadzając się  twardym krokiem odczuwa czysty poranek bez jakiegokolwiek zamętu w głowie. Ból jest. To najważniejsze. Ból, narodzony przed samym początkiem powstawania kolejnej istoty, kiedy natura potrzebuje nowego bytu, wrócił. Początkowy ból się połączył z czasem. Połączył się też czas z czasem. W tym połączeniu powstaje istota, sedno wypełnione wiaterkiem, który podtrzymuje błogi stan wnętrza.

Czytaj więcej: Miasto Nicość

Olga Lalić-Krowicka z tomiku „Zamknięte urojenia”

Szczegóły
Nadrzędna kategoria: kącik autora
Opublikowano: 01 czerwiec 2012

Zamknięte Urojenia, Olga Lalić-Krowicka.

Posłowie: Jurata Bogna Serafińska

Korekta: Wanda Nowik-Pala, Jurata Bogna Serafińska

Projekt okładki: Olga Lalić-Krowicka

Ilustracje: Kamil Krowicki

Zrealizowane przy pomocy finansowej Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego

Krośnieńska Oficyna Wydawnicza Sp. z. o. o, Krosno 2012

wybrane wiersze

Wiersze pisane zimą 2001/2002

 

***

zobaczyć wszechświat
w różowych kolorach
nie móc jeszcze zasnąć
by ostatni oddech
rzeczywistości zanotować


RÓWNIEŻ DZIŚ

dzisiaj przyszła w bordowym
z aniołem na ramieniu
na oczach świata
otwarto zamknięte drzwi
lekki tupot
został na wieki
w klatce


SINGER NA KAZIMIERZU

dualizm kufla - po mocnej głowie
rozlał się dym świeczki
wszystko jest odwrotnie
śmieją się usta
koło popielniczki

Czytaj więcej: Olga Lalić-Krowicka z tomiku „Zamknięte urojenia”

Strona 6 z 6

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6